Nordic Ukraine Forum | 107 من المتابعين على LinkedIn. Creating communicative bridges between Nordic and Ukrainian partners | Nordic Ukraine Forum is a non-profit non-governmental organization registered in Sweden. We are a Ukraine-Nordics initiative launched to build bridges between Sweden and Ukraine, as well as facilitate the spread of knowledge and insights. We help to spread Bałam się, ale zdecydowałam na zatrudnienie sprzątaczki z Ukrainy -i to z wschodniej części. Kobieta pracuje za 2, płacę jej uczciwie, prawie 1800 zł. Podoba mi się jej stosunek do pracy Forum: Czy Ukraińcy lubią Polaków? Wiadomo że wszędzie są i źli i dobrzy jak wszędzie ludzie świata. że Ukrainki wolą Polaków od Ukraińców. 01.05.2018 13:07. 12. 0. odpowiedz Prawie połowa ukraińskich uchodźców przebywających w Polsce chce wrócić na Ukrainę, jak tylko zakończy się wojna, 17 proc. planuje pozostać na stałe - wynika z badań ankietowych, przeprowadzonych przez zespół z Interdyscyplinarnego Laboratorium Badania Wojny w Ukrainie. Od początku wybuchu wojny na Ukrainie od 24 lutego 2022 r Karta jest dostępna dla wszystkich zameldowanych na stałe lub mieszkanek i mieszkańców wraz z ich dziećmi płacących podatki w Warszawie. Można je wyrobić wgrywając uprawnienia na jeden z nośników np. karta miejska, karta ucznia. Więcej informacji w zakładce jak wyrobić kartę. Karta = nośnik + uprawnienie czyli e-hologram. Już wiosną ubiegłego roku ponad 50 przeszło kurs prekwalifikacyjny do firm z branży IT/BPO. Bez większego kłopotu pracę znalazły fryzjerki, kosmetyczki i manikiurzystki – jak zapewnia Wiktoria Herun, w branży beauty pracuje teraz w Lublinie ponad 200 Ukrainek. Łatwo poszło także osobom skłonnym pracować przy taśmie produkcyjnej. ksOM. Specustawa Ukraina ułatwia zatrudnienie Ukraińca w 2022 roku. Projekt jest w trakcie prac. Jak zatrudnić Ukraińca po 24 lutego 2022 roku? Specustawa o pomocy obywatelom Ukrainy a dokładniej projekt ustawy o pomocy obywatelom Ukrainy w związku z konfliktem zbrojnym na terytorium tego państwa ułatwia legalizację pobytu Ukraińców w Polsce, co umożliwia uchodźcom szybsze podjęcie pracy w Polsce. Tak więc zatrudnienie Ukraińca w 2022 r. będzie odbywało się na uproszczonych zasadach w związku z sytuacją wojenną w Ukrainie. Polska wypracowuje nowe przepisy dotyczące legalizacji pobytu i pracy Ukraińców w naszym kraju. Jak projekt specustawy legalizuje pobyt Ukraińców w Polsce? Na jakich zasadach Ukraińcy mogą pracować? Zatrudnianie Ukraińców - nowe zasady do 24 lutego 2022 Z tego powodu, że Ukraina nie jest członkiem UE ani EOG, stosuje się do jej obywateli przepisy o zatrudnianiu obcokrajowców czyli osób z państw trzecich. Muszą więc posiadać legalny pobyt i zezwolenie na pracę w Polsce. Co istotne, nawet w przypadku zatrudnienia na podstawie umów cywilnoprawnych np. zlecenia wymagane jest uzyskanie zezwolenia na pracę. Na zasadach ogólnych (obowiązujących przed 24 lutego 2022 r.) Ukrainiec, aby mógł podjąć legalną pracę w Polsce, musi: Posiadać legalny pobyt (wiza krajowa – wydawana w polskim konsulacie w Ukrainie na maksymalnie rok, wiza schengen, zezwolenie na pobyt – czasowy lub stały – uprawnia do karty pobytu, ruch bezwizowy na podstawie paszportu biometrycznego czyli 90 dni w Polsce w ciągu 180 dni) Zezwolenie na pracę (zezwolenie na pracę, oświadczenie, zezwolenie na pracę sezonową, zezwolenie jednolite czyli zezwolenie na pobyt i pracę) UWAGA! Wiza turystyczna nie uprawnia do legalnej pracy na terytorium Polski. Formą legalizującą pobyt jest również status uchodźcy. Należy jednak wiedzieć, że nadanie takiego statusu może potrwać około roku. W obecnej sytuacji nie należy czekać na ten moment z zatrudnianiem Ukraińców. Zasadą jest również, że osoba ze statusem uchodźcy nie musi ubiegać się o zezwolenie na pracę. Pobyt Ukraińca w Polsce – specustawa 2022 Na gruncie nowych przepisów specustawy o pomocy obywatelom Ukrainy, nad którą trwają prace, wjazd Ukraińców do Polski od dnia 24 lutego 2022 r. uprawnia do legalnego pobytu w okresie 18 miesięcy, licząc od 24 lutego 2022 r. (wystarczy pieczątka Straży Granicznej). Jeśli jednak obywatel Ukrainy wyjedzie z Polski na okres dłuższy niż 1 miesiąc, uprawnienie to mu przepada. Natomiast jeśli wjazd Ukraińca do Polski nie został zarejestrowany przez komendanta placówki Straży Granicznej podczas kontroli granicznej, Komendant Główny Straży Granicznej rejestruje pobyt obywatela Ukrainy w Polsce na jego wniosek złożony nie później niż 60 dni od dnia wjazdu do RP. Gdy osoba z Ukrainy nie posiada pełnej zdolności do czynności prawnych, wniosek składa za nią przedstawiciel ustawowy lub osoba sprawująca faktyczną pieczę nad dzieckiem. Przepisu art. 2 ust. 1 specustawy, który mówi o 18 miesiącach legalnego pobytu obywateli Ukrainy w Polsce, nie stosuje się w przypadkach Ukraińców posiadających: zezwolenie na pobyt stały, zezwolenie na pobyt rezydenta długoterminowego Unii Europejskiej, zezwolenie na pobyt czasowy, status uchodźcy, ochronę uzupełniającą, zgodę na pobyt tolerowany; 18 miesięcy legalnego pobytu od 24 lutego 2022 r. nie stosuje się również do obywateli Ukrainy, którzy: złożyli w Rzeczypospolitej Polskiej wnioski o udzielenie ochrony międzynarodowej lub w imieniu których takie wnioski zostały złożone, zadeklarowali zamiar złożenia wniosków o udzielenie ochrony międzynarodowej w Rzeczypospolitej Polskiej na podstawie art. 28 ust. 1 lub art. 61 ust. 1 ustawy z dnia 13 czerwca 2003 r. o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej (Dz. U. z 2021 r. poz. 1108 i 1918 oraz z 2022 r. poz. …) lub których takie deklaracje zamiaru dotyczą. Ważne! Rada Ministrów ma określić w drodze rozporządzenia datę, która będzie stanowiła koniec okresu liczonego od 24 lutego 2022 r., w którym wjazd do Polski bezpośrednio z terytorium Ukrainy obywatela Ukrainy deklarującego zamiar pozostania na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej skutkuje uznaniem jego pobytu za legalny. Data ta będzie wyznaczona w oparciu o liczbę cudzoziemców napływających do Polski, sytuację ludności cywilnej i perspektywy zakończenia działań wojennych w Ukrainie, a także względy obronności, bezpieczeństwa państwa oraz względy ochrony bezpieczeństwa i porządku publicznego. Wniosek o pobyt czasowy Ukraińca w Polsce Obywatel Ukrainy, który przebywa w Polsce legalnie przez 18 miesięcy na podstawie wjazdu po 24 lutego 2022 r., może wystąpić z wnioskiem o zezwolenie na pobyt czasowy (art. 35 ust. 1 specustawy). Takie zezwolenie udzielane jest jednorazowo na 3 lata, licząc od daty wydania decyzji. Odmowa wydania takiego zezwolenia jest dozwolona w następujących przypadkach: wymagają tego względy obronności lub bezpieczeństwa państwa, lub ochrony bezpieczeństwa i porządku publicznego; obowiązuje wpis danych obywatela Ukrainy do wykazu cudzoziemców, których pobyt na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej jest niepożądany; obywatel Ukrainy złożył wniosek o udzielenie tego zezwolenia z uchybieniem terminu maksymalnego, o którym mowa w ust. 7. Zgodnie ze wspomnianym ust. 7 wniosek o udzielenie zezwolenia na pobyt czasowy obywatel Ukrainy składa nie wcześniej niż przed upływem 9 miesięcy od dnia wjazdu, a nie później niż w okresie 18 miesięcy od dnia 24 lutego 2022 r. Wniosek złożony przed upływem 9 miesięcy od dnia wjazdu wojewoda pozostawia bez rozpoznania. Wniosek o zezwolenie na pobyt czasowy - gdzie? Wniosek o zezwolenie na pobyt czasowy Ukrainiec składa do wojewody właściwego ze względu na miejsce pobytu obywatela Ukrainy w dniu złożenia wniosku. Zmiana miejsca pobytu obywatela Ukrainy nie wpływa na właściwość miejscową wojewody. Decyzja wojewody jest ostateczna. Praca Ukraińca bez zezwolenia na pracę Zgodnie z art. 36 specustawy Ukrainiec, który zgodnie z powyższą procedurą otrzymał zezwolenie na pobyt czasowy, jest uprawniony do wykonywania pracy na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej bez konieczności posiadania zezwolenia na pracę. Ukraińców przybyłych do Polski po 24 lutego 2022 r. z uzyskanym zezwoleniem na pobyt czasowy zwalnia się z obowiązku uzyskania zezwolenia na pracę. Praca przy zbiorach Ukraińca w 2022 r. Zgodnie z art. 37 specustawy w przypadku Ukraińca przebywającego w Polsce legalnie na podstawie art. 2 ust. 1 łączny czas świadczenia pomocy przy zbiorach chmielu, owoców, warzyw, tytoniu, ziół i roślin zielarskich na podstawie umów o pomocy przy zbiorach, o którym mowa w art. 91c ust. 1 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników (Dz. U. z 2021 r. poz. 266, 1535 i 1621), ulega przedłużeniu z mocy prawa na okres tego pobytu. Zatrudnienie Ukraińca od 24 lutego 2022 r. Specustawa w swoim art. 19 reguluje pracę Ukraińców w Polsce. Obywatel Ukrainy ma prawo do wykonywania pracy w Polsce w okresie pobytu zgodnego z obowiązującymi przepisami czyli jeśli: jego pobyt na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej uznaje się za legalny na podstawie art. 2 ust. 1 lub jest obywatelem Ukrainy przebywającym legalnie w Polsce – jeżeli podmiot powierzający wykonywanie pracy powiadomi w terminie 14 dni od dnia podjęcia pracy przez obywatela Ukrainy powiatowy urząd pracy właściwy ze względu na siedzibę lub miejsce zamieszkania podmiotu o powierzeniu wykonywania pracy temu obywatelowi. Powiadomienie to następuje za pośrednictwem systemu teleinformatycznego – Pracodawca powierzający wykonywanie pracy Ukraińcowi przekazuje następujące dane: 1) informacje dotyczące podmiotu powierzającego wykonywanie pracy obywatelowi Ukrainy: nazwę albo imię (imiona) i nazwisko, adres siedziby albo miejsca zamieszkania, numer telefonu lub adres poczty elektronicznej o charakterze służbowym, numer identyfikacyjny NIP i REGON – w przypadku podmiotu prowadzącego działalność gospodarczą, albo numer PESEL – w przypadku osoby fizycznej, numer wpisu do rejestru podmiotów prowadzących agencje zatrudnienia – w przypadku podmiotu powierzającego wykonywanie pracy obywatelowi Ukrainy, który prowadzi agencję zatrudnienia świadczącą usługi pracy tymczasowej, symbol PKD oraz opis wykonywanej działalności związanej z pracą obywateli Ukrainy; 2) dane osobowe obywatela Ukrainy: imię (imiona) i nazwisko, datę urodzenia, płeć, obywatelstwo, rodzaj, numer i serię dokumentu podróży lub innego dokumentu stwierdzającego lub pozwalającego ustalić tożsamość oraz państwo, w którym wydano ten dokument, numer PESEL – o ile został nadany; rodzaj umowy pomiędzy podmiotem powierzającym wykonywanie pracy a obywatelem Ukrainy; stanowisko lub rodzaj wykonywanej pracy. Dane te są przez ministra właściwego do spraw pracy przesyłane: Kasie Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego, Państwowej Inspekcji Pracy, Straży Granicznej, Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych – tylko w takim zakresie jaki jest niezbędny do realizacji ich zadań ustawowych. Rejestracja Ukraińca w urzędzie pracy Ukraińcy mogą również zarejestrować się w polskim urzędzie pracy jako osoby bezrobotne lub poszukujące pracy (art. 2 ust. 1 pkt 2 albo pkt 22 ustawy z dnia 20 kwietnia 2004 r. o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy). Nie muszą oni spełniać warunku z art. 2 ust. 1 pkt 2 lit. b ustawy o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy. Ochotnicze Hufce Pracy – Ukraińcy od 15 do 25 roku życia W świetle art. 21 specustawy o pomocy obywatelom Ukrainy Ochotnicze Hufce Pracy mogą realizować zadania wynikające z ustawy z dnia 20 kwietnia 2004 r. o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy także na rzecz obywateli Ukrainy uprawnionych do wykonywania pracy w Polsce, którzy ukończyli 15 lat i nie ukończyli 25 lat. Jak zatrudnić Ukraińca? Przede wszystkim, potencjalny pracodawca przed zatrudnieniem Ukraińca musi sprawdzić legalność jego pobytu w Polsce. Należy poprosić w tym celu cudzoziemca o dokumenty legalizujące jego pobyt w Polsce. Następnie musi zalegalizować jego pracę w zależności od wybranego sposobu (pracodawca występuje do PUP o rejestrację oświadczenia bądź z wnioskiem do Urzędu Wojewódzkiego o wydanie zezwolenia na pracę). Jeśli do niezbędne, musi dopełnić dodatkowych formalności, np. obowiązek informacyjny o podjęciu bądź niepodjęciu pracy przez cudzoziemca. Przy podpisywaniu umowy z Ukraińcem postępuje się tak jak w przypadku pracownika z Polski. Ważne jednak jest, aby pracownik z Ukrainy rozumiał treść umowy. Jeśli mówi po polsku, warto dla celów dowodowych zamieścić wzmiankę o tym, że dana osoba posiada taką umiejętność i powinna się pod tym podpisać. Drugą możliwością jest sporządzenie umów w dwóch językach. Jak najprościej zatrudnić Ukraińca? Najprostszym sposobem na zatrudnienie Ukraińca jest oświadczenie o zamiarze powierzenia pracy cudzoziemcowi, które rejestruje się w powiatowym urzędzie pracy. To procedura przewidziana tylko dla obywateli 6 państw trzecich: Armenii, Białorusi, Gruzji, Mołdawii, Rosji i interesującej nas najbardziej Ukrainy. Dotychczas procedura oświadczeniowa pozwalała na zatrudnienie Ukraińców na okres 6 miesięcy w ciągu kolejnych 12 miesięcy kalendarzowych. Ostatnie zmiany w ustawie o cudzoziemcach wydłużyły ten okres i od 29 stycznia 2022 r. praca na podstawie oświadczenia może trwać aż 24 miesiące, a po upływie tego okresu można wnioskować o kolejne 24 miesiące. W oświadczeniu wskazuje się następujące dane: stawkę wynagrodzenia formę zatrudnienia – jaka umowa? miejsce wykonywania pracy wymiar czasu pracy okres pracy Przy tej procedurze już po rejestracji oświadczenia w PUP pracodawca ma obowiązek poinformowania PUP o podjęciu pracy przez obcokrajowca w dniu rozpoczęcia pracy albo do 7 dni poinformować o niepodjęciu pracy przez tę osobę. Oświadczenie powinno zostać rozpatrzone w ciągu 7 dni roboczych od dnia złożenia oświadczenia. Jeśli jednak sprawa będzie wymagać przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego, PUP ma na to 30 dni od dnia złożenia oświadczenia, a w sprawach szczególnie skomplikowanych nawet 2 miesiące. Więcej informacji o oświadczeniu: Oświadczenie o powierzeniu wykonywania pracy cudzoziemcowi [PORADNIK] Wzór oświadczenia o powierzeniu wykonywania pracy cudzoziemcowi: Pobierz >>> Szkoły wyższe 21 Czerwca Opublikowano: 2017-06-21 Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie wraz z ukraińskimi uniwersytetami: Wschodnioeuropejskim Uniwersytetem Narodowym im. Łesi Ukrainki w Łucku, Czerniowieckim Uniwersytetem Narodowym im. Jurija Fedkowicza oraz Kijowskim Uniwersytetem Narodowym im. Tarasa Szewczenki organizuje w dniach 22-23 czerwca konferencję „Przeszłość – teraźniejszość – przyszłość. Stosunki polsko-ukraińskie w XX i XXI wieku”. Spotkanie ma na celu omówienie trudnych problemów historycznych oraz możliwości budowania wzajemnej wrażliwości historycznej. Uczestnicy konferencji zastanowią się też nad możliwością wypracowania formuły dialogu i pojednania polsko-ukraińskiego. Będą mówili o wymianie doświadczeń związanych z transformacją systemów politycznych w obu państwach oraz przedstawią odniesienia do wzajemnych relacji, które określane są mianem partnerstwa strategicznego. – Chcemy spojrzeć na stosunki polsko-ukraińskie z perspektywy akademickiej, pozbawionej emocji, którymi nasycone są dyskusje polityczne – mówi prof. Stanisław Michałowski, rektor UMCS. Zaprosiliśmy do współpracy uczonych ukraińskich, aby nasze spojrzenie było wielostronne. Prof. Marek Pietraś, prodziekan Wydziału Politologii UMCS, zauważa, że w relacjach polsko-ukraińskich złożoność przeszłości i teraźniejszości rzutuje na przyszłość. W Europie przelewa się fala pojednań. Czas najwyższy wypracować formułę pojednania polsko-ukraińskiego. Być może szansą na to jest pozbawione emocji spojrzenie świata akademickiego. Prof. Pietraś widzi tę szansę w umowie stowarzyszeniowej Ukrainy z UE oraz zniesieniu wiz dla Ukraińców. – Może te gesty pomogą przezwyciężyć bolesną przeszłość – zauważa. I dodaje: – Koncepcja polsko-ukraińskiego partnerstwa strategicznego pojawił się w latach 90. Potem była potwierdzana przez kolejnych prezydentów. Nie doczekała się jednak realizacji. Może dyskusja uczonych przybliży realizację tego pomysłu. Prof. Walery Baluk, dyrektor Centrum Europy Wschodniej UMCS, podchwytuje myśl o roli „akademików” w wypracowaniu partnerstwa strategicznego. Zauważa jednak, że mamy spore zaszłości nawet prostej natury gospodarczej. Na realizację czeka połączenie gazowe Odessa-Brody. Prof. Baluk wyraża też nadzieję, że wkrótce część z nich zostanie nadrobiona, co ma szansę przełożyć się na wzrost bezpieczeństwa energetycznego obu krajów. Polska i Ukraina są na siebie skazane, zatem wypracowanie wspólnego modus vivendi wydaje się jedyną szansą dla obu narodów. Ma się do tego przyczynić lubelska konferencja. Na program złożą się trzy sesje: Polska i Ukraina. Historia, która dzieli i łączy; Polska i Ukraina. 25 lat zmian systemowych oraz Polska i Ukraina. Partnerstwo strategiczne. Rektor Michałowski wyraża nadzieję, że wkrótce podobna konferencja odbędzie się na Ukrainie. Gotowość jej organizacji wyraził rektor Narodowego Uniwersytetu im. Tarasa Szewczenki w Kijowie. (p) Program-konferencji Dyskusja (0 komentarzy) Strona 1 z 1 [ Posty: 7 ] Odpowiedz z cytatem Ukrainka mieszka w Polsce, jest w trakcie przedłużania karty dziecko ma obywatelstwo polskie, jedno ukraińskie. jak wygląda sprawa przyznania jej zasiłku rodzinnego na dzieci? Beatris Odpowiedz z cytatem Napisano: 10 kwie 2014, 11:33 jeżeli jest w Polsce mężatką to najprościej by było żeby jej mąż był wnioskodawcą, ale ona musi mieć kartę pobytu bb1 Odpowiedz z cytatem Napisano: 10 kwie 2014, 11:38 Otóż ojcem dzieci jest Polak, który jak się okazuje nie żyje. Ukrainka jest samotną matką. Beatris Odpowiedz z cytatem Napisano: 10 kwie 2014, 12:05 Beatris pisze:Ukrainka mieszka w Polsce, jest w trakcie przedłużania karty dziecko ma obywatelstwo polskie, jedno ukraińskie. jak wygląda sprawa przyznania jej zasiłku rodzinnego na dzieci? Obywatelstwo dzieci nie ma znaczenia dla ustalenia jej prawa do ZR. Musisz ustalić jaki jest jej status w Polsce, w szczegołności czy przebywa tu a podstawie zezwolenia na osiedlenie się (wtedy ZR przysługuje), czy np. zezwolenia na zamieszkanie na czas oznaczony (ZR przysługuje tylko w przypadku zezwolenia udzielonego w związku z okolicznością, o której mowa w art. 53 ust. 1 pkt 13 ustawy z dnia 13 czerwca 2003 r. o cudzoziemcach). Generalnie art. 1 ust. 2 pkt. 2 ustawy. Umowę dwustronną z Ukrainą mamy, ale nie obejmuje ona koordynacji świadczeń rodzinnych. "Kiedy człowiek zstępuje w przepaść, jego życie zawsze zyskuje jasno określony kierunek." Terry Pratchett kronos79 Inspektor Posty: 3187 Od: 19 lut 2014, 10:39 Zajmuję się: Lokalizacja: z OPS Odpowiedz z cytatem Napisano: 10 kwie 2014, 12:35 Czyli muszę zwrócić uwagę na kartę pobytu. Tylko od 1 maja zmieniają się przepisy o cudzoziemcach i nie będzie już osiedlenia się tyko pobyt stały i pobyt rezydenta. Dokumenty stwierdzające tożsamość dzieci musi mieć polskie? tzn przetłumaczone? dzieci rodziły się z tego co wiem na Ukrainie. Beatris Odpowiedz z cytatem Napisano: 10 kwie 2014, 13:01 Beatris pisze:Czyli muszę zwrócić uwagę na kartę pobytu. Tylko od 1 maja zmieniają się przepisy o cudzoziemcach i nie będzie już osiedlenia się tyko pobyt stały i pobyt rezydenta. Razem z ustawą o cudzoziemcach zmienia się nasza ustawa. stwierdzające tożsamość dzieci musi mieć polskie? tzn przetłumaczone? dzieci rodziły się z tego co wiem na Ukrainie. Rozporządzenie mówi o, że do wniosku o zasiłek rodzinny należy dołączyć odpowiednio skrócony odpis aktu urodzenia dziecka lub inny dokument stwierdzający wiek dziecka. Na pewno powinien być to dokument w języku polskim. "Kiedy człowiek zstępuje w przepaść, jego życie zawsze zyskuje jasno określony kierunek." Terry Pratchett kronos79 Inspektor Posty: 3187 Od: 19 lut 2014, 10:39 Zajmuję się: Lokalizacja: z OPS Strona 1 z 1 [ Posty: 7 ] - Rosyjska agresja na Ukrainę stwarza wysokie ryzyko krótkoterminowego szoku podażowego na rynku żywności. Narastają obawy o dostępność produktów rolnych, głównie zbóż i olejów. Działania wojenne spowodowały zatrzymanie ukraińskiego eksportu drogą morską. Zmalał również eksport z Rosji z uwagi na ryzyko reputacyjne, wprowadzone sankcje na Rosję i obawy o bezpieczeństwo zakupów. Dotychczasowe rosyjskie sankcje bezpośrednio w niewielkim stopniu dotyczą handlu zbożem z tego kraju – wynika z raportu przygotowanego przez analityków PKO Bank Polski. Zespół Analiz Sektorowych z PKO Bank Polski, pod wodzą dr Mariusza Dziwulskiego, przygotował obszerny raport wpływu wojny w Ukrainie na sektor rolno-spożywczy w krótkim okresie. Został on opublikowany 11 marca. Podanie daty jest tutaj bardzo kluczowe, ponieważ i sytuacja na rynku zmienia się bardzo szybko. Ile zboża produkują Ukraina i Rosja? Ekonomiści przypominają, że Ukraina i Rosja odpowiadają za ponad 1/4 światowego handlu pszenicą i blisko 1/3 globalnego handlu jęczmieniem. Mają ponad 80-proc. udział w światowym eksporcie oleju i śruty słonecznikowej. - Ukraina to jeden z największych eksporterów kukurydzy (4 miejsce) i pszenicy na świecie. Łącznie z Rosją (największy eksporter pszenicy), odpowiada za ponad ¼ światowego handlu pszenicą i blisko 1/3 globalnego handlu jęczmieniem. Poza zbożami, Ukraina posiada również istotny udział w światowym handlu olejem słonecznikowym, śrutą słonecznikową oraz nasionami rzepaku. Ograniczenie dostaw tych produktów odbije się istotnie na całym rynku olejów. Z danych USDA wynika, że przeciętnie w latach 2019-2021 olej słonecznikowy odpowiadał za 9,2% światowej produkcji olejów roślinnych, a także 13,5% światowego handlu tymi produktami – podaje PKO Bank Polski. Źródło: PKO BP Jak informują dalej, znacząca część zbóż, które były przeznaczone są na eksport w Ukrainie w sezonie 2021/22, została już wywieziona. Niemniej wciąż kilka mln t pszenicy, oraz prawdopodobnie (biorąc pod uwagę rekordowe zbiory w 2021 w Ukrainie) kilkanaście mln t kukurydzy, które mogłyby być wyeksportowane do końca bieżącego sezonu, utknęło na rynku ukraińskim. Dokąd trafiało zboże z Ukrainy? - Brak dostępności tego wolumenu oznacza wystąpienie krótkoterminowego negatywnego szoku podażowego na rynku żywności, który poskutkuje utrzymaniem cen na wysokim poziomie. Pojawiły się obawy o bezpieczeństwo żywnościowe w niektórych krajach. Rosja i Ukraina zaopatrują w zboża przede wszystkim kraje Afryki Północnej i Bliskiego Wschodu oraz część krajów Dalekiego Wschodu, będących w większości importerami netto żywności. Niemniej, według informacji IGC, wiele z tych krajów (Egipt, Tunezja, Turcja) ocenia, że ich zapasy pszenicy są wystarczające by pokryć zapotrzebowanie do następnego sezonu zbiorów. Część państw stara się też dywersyfikować źródła dostaw, przy obniżonych wymaganiach jakościowych – informują w raporcie analitycy PKO BP. Czy one zamiast statkami dotrą do krajów ościennych drogą kolejową bądź transportami samochodowymi? Przypominamy, że ukraiński rząd wydał decyzję o całkowitym zakazie do końca roku eksportu żyta, jęczmienia, gryki, prosa, cukru, soli i mięsa do końca roku. Dwa dni wcześniej z kolei władze podały o konieczności uzyskiwania licencji ilościowych przez eksporterów pszenicy, owsa, żyta, gryki, prosa, bydła i wołowiny oraz jajek, oleju słonecznikowego, cukru i soli. Rosja z kolei zawiesiła eksport pszenicy żyta, jęczmienia i kukurydzy do Eurazjatyckiej Unii Gospodarczej (EUG) do 31 sierpnia. Źródło: PKO BP Zdaniem ekonomistów to w aktualnej sytuacji nie ma znaczenia dla rynku. Ale jednocześnie Ukraina ogłosiła zwiększenie eksportu transportem szynowym. Jednak zdolności do znaczącego zastąpienia transportu morskiego są niewielkie. Kiedy ukraińskie zboże będzie dostępne dla światowego rynku? - Konieczność zapewnienia dostaw przez głównych importerów generować będzie popyt na zboża w pozostałych regionach produkcyjnych. Dotyczy to pszenicy z UE, w tym również polskiej. Wzrosnąć może również zainteresowanie polskim rzepakiem. O ile UE jest znaczącym eksporterem pszenicy, to w przypadku kukurydzy nie jest samowystarczalna, importując ją w dużej mierze z Ukrainy (ok. 60% importu). W przypadku długotrwałej wojny, oznacza to konieczność szukania alternatywnych dostaw kukurydzy na rynku Ameryki Płd. – uważają analitycy PKO BP w raporcie. Sprawdź ceny środków produkcji na Giełdzie Rolnej. Ich zdaniem istotną kwestią jest to, kiedy i w jakim wolumenie ukraińskie zboże będzie dostępne dla światowego rynku. - To zależeć będzie od długości trwania wojny, rozstrzygnięć militarnych a także niewykluczonych rozwiązań dyplomatycznych. Rynek z pewnością będzie bardzo wrażliwy na informacje dochodzące z Ukrainy. Niemniej, kolejnym ryzykiem, które się nasila jest poziom produkcji rolnej w Ukrainie w kolejnym sezonie (2022/23). Dotyczy ono głównie upraw zbóż jarych. Przed rozpoczęciem prac polowych (zasiewy kukurydzy) mogą występować niedobory środków do produkcji - Ukraina w dużej mierze importowała nawozy z Rosji i materiał siewny z UE. Braki mogą wystąpić też na rynku paliw. Poza tym, działania wojenne mogą bezpośrednio utrudniać prowadzenie produkcji rolnej. Materializacja tych obaw oznaczałaby pogorszenie i tak napiętego bilansu zbóż na świecie. Jeszcze przed rosyjską agresją oczekiwano (prognozy USDA z lutego), że relacja zapasów końcowych do zużycia pszenicy na świecie na koniec sez. 2021/22 obniży się do najniższego poziomu od siedmiu lat. Sytuacja na Ukrainie, z uwagi na silne powiązania w międzynarodowym handlu, będzie miała pośrednio znaczący wpływ na rynek polski – czytamy w raporcie PKO Bank Polski. Jaki wpływ wojny na polski rynek zbóż? Zdaniem analityków, zmiany struktury geograficznej w handlu żywnością w krajach UE oraz MENA mogą oznaczać większe zapotrzebowanie na niektóre produkty z Polski oraz nasilenie wzrostu cen produktów rolnych. Znaczenie Ukrainy i Rosji dla polskiego handlu zagranicznego żywnością jest relatywnie niewielkie. - Z danych GUS wynika, że udział Ukrainy w polskim eksporcie art. rolno-spożywczych w 2021 wyniósł 2,2% a w imporcie był nieco większy i stanowił 3,8%. W przypadku Rosji udział ten wyniósł odpowiednio 1,8% i 1,2% - podaje PKO BP. Jak uzupełniają, import z Ukrainy obejmuje głównie produkty sektora olejarskiego, tj. oleju słonecznikowego i sojowego oraz śruty słonecznikowej. - Szacować można, że spadek zakupów oraz znaczące wzrosty cen w największym stopniu mógłby wpłynąć na sektor produkcji pasz w Polsce, choć w przypadku Polski import odbywa za pośrednictwem dróg i kolei – dodano jeszcze. Na pierwsze z pytań odpowiadali Kaspars Gerhards, minister rolnictwa Łotwy, Paulius Astrauskas, wiceminister rolnictwa Litwy, Zdenĕk Nekula, minister rolnictwa Czech, oraz wicepremier Henryk Kowalczyk. W sprawie eksportu wypowiadali się Andrzej Chodkowski – główny inspektor ochrony roślin i nasiennictwa, Dariusz Goszczyński, dyrektor generalny Krajowej Izby Drobiarstwa, Marcin Witulski, prezes Polmleku w Lidzbarku Warmińskim, oraz Marcin Wroński, zastępca dyrektora generalnego KOWR. Rosnące koszty produkcji w rolnictwie, tak w Polsce, jak i w całej UE Wszyscy ministrowie zwrócili uwagę na ogromny wzrost kosztów produkcji w rolnictwie, co powoduje duże napięcie wśród tej grupy społecznej. – Podwyżki są szczególnie dotkliwe w branży drobiarskiej i ogrodnictwie. Perspektywy na przyszłość nie wyglądają dobrze. Mimo to rolnicy nie ograniczają produkcji – mówił Kaspars Gerhards. Paulius Astrauskas wskazywał, iż na Litwie wzrost kosztów produkcji odczuwają głównie producenci drobiu i żywca wieprzowego. Coraz większe jest zapotrzebowanie na kapitał obrotowy. Zaznaczył jednocześnie, iż Litwa jest gotowa także do eksportu swojego ziarna, ponieważ ma nadwyżki. Wskazywał, iż aby porty na Morzu Bałtyckim mogły wytrzymać wywóz ukraińskiego zboża, potrzebne jest wsparcie finansowe dla logistyki. Zobacz także Henryk Kowalczyk podkreślił, iż nasi rolnicy, dzięki dopłatom do nawozów, nie będą zmuszeni ze względu na rosnące koszty do ograniczenia produkcji. Bardzo duży nacisk położył jednocześnie w swojej wypowiedzi na to, że Unia nie może sobie w obecnej sytuacji pozwolić na redukcję produkcji żywności. Unia Europejska mui pomóc Polsce w tranzycie zboża z Ukrainy Z kolei w perspektywie krótkoterminowej dla naszych rolników najważniejsze jest zwiększenie transportu ukraińskiego zboża przez Polskę. – Przy obecnym stanie technologicznym nie możemy przewieźć więcej niż 1,5 mln t ziarna, a oczekiwania są na poziomie 5–6 mln t. Z dużym optymizmem przyjąłem deklaracje o utworzeniu korytarzy solidarnościowych, ale jak na razie są one tylko na papierze, a my potrzebujemy kontenerów, naczep i innych rozwiązań, które by usprawniły przeładunek i transport zbóż. Jest to konieczne jeszcze przed żniwami, bo inaczej zboże będzie zalegać w Ukrainie i w Polsce, a świat będzie cierpiał z głodu – apelował Kowalczyk. Gerhards wyraził gotowość Łotyszy do pomocy przy transporcie ukraińskiego zboża. Żeby jednak mogli wykorzystać swoje moce przeładunkowe w portach, które sięgają 50 mln t rocznie, potrzebują wsparcia, gdyż mają problemy techniczne, jak i biznesowe. Z kolei Litwini mają możliwość transportu zbóż przez port w Kłajpedzie. Jak mówił jednak tamtejszy minister rolnictwa, najtaniej dowieźć tam ukraińskie zboże drogą kolejową, ponieważ transport drogowy jest bardzo drogi, jednak droga kolejowa z Ukrainy prowadzi przez Białoruś. – Ta opcja, choć tańsza, nie wchodzi w grę, ponieważ nie ma gwarancji, że to zboże nie zostanie zarekwirowane – tłumaczył Paulius Astrauskas. Zdenĕk Nekula podziękował Polakom, którzy pomagają szukać trasy zastępczej dla eksportu ukraińskich zbóż. – Polska jest na pierwszej linii, ale Czesi, którzy obejmują 1 lipca przewodnictwo w Radzie Unii Europejskiej, będą chcieli w tym Polsce pomóc. Trzeba szukać kolejnych możliwości eksportu – nie tylko przez granicę z Polską, ale także z Rumunią oraz rumuńsko-węgierską. Będzie to trudne, ale wierzę, że się uda – zapewniał czeski minister rolnictwa. Kowalczyk zapewnia, że jeżeli rolnik zmagazynuje zboże, to nie straci? Kowalczyk i Nekula podkreślali, iż w tym sezonie bardzo dużego znaczenia nabierze możliwość magazynowania zboża. Jest to szczególnie ważne w czasie, zanim unijne kraje stworzą infrastrukturę do transportu ziarna do krajów trzecich na większą skalę. Henryk Kowalczyk jak zwykle studził obawy polskich rolników o to, że zwiększenie eksportu zbóż z Ukrainy sprawi, iż zostanie go więcej w Polsce, co wpłynie na spadek cen naszego ziarna. – Nie da się zapewnić idealnego tranzytu przez Polskę, bo część zboża z Ukrainy w ogóle nie ma adresata. Nie możemy jednak blokować tego eksportu. Musimy zachować zimną krew. Lepiej zmagazynować, co się da, niż sprzedawać pod presją. Jesienią na rynkach światowych będzie mniej zbóż i wtedy zapasy okażą się bardzo cenne – wskazywał Kowalczyk. Co jednak ciekawe, w ocenie obu ministrów ich rolnicy mają już i tak duże zapasy ziarna z ubiegłorocznych zbiorów. Podczas debaty zabrał głos Jan Bieniasz, rolnik z Podkarpacia, reprezentant grup producentów rolnych, którzy dysponują dużą powierzchnią magazynową. Potwierdził, iż znaczna część ukraińskiego zboża nie wyjeżdża dalej, a zostaje w Polsce. Rolnik z Podkarpacia: u nas nie możemy sprzedać ziarna, a jak znajdziemy kupca spoza województwa, to dochdzą koszty transportu – To Polacy są pierwszymi odbiorcami ukraińskiego zboża. Jako grupa mamy jeszcze sporo w naszych magazynach kukurydzy, ale nie możemy jej sprzedać, bo w naszym regionie jest tańsza kukurydza z Ukrainy. Chcąc sprzedać nasze zboże poza Podkarpacie, musimy dopłacać do transportu jednej tony około 300 zł – skarżył się Bieniasz. Z tego, co mówił wicepremier Henryk Kowalczyk, raczej nie ma co liczyć na szybką pomoc Amerykanów w stawianiu silosów przy granicy z Ukrainą. – Wskazaliśmy miejsca, gdzie można by lokować takie magazyny, ale nic więcej. W trybie pilnym będziemy sobie radzić sami i liczymy na pomoc Unii – wyjaśniał Kowalczyk. Marcin Wroński, wicedyrektor generalny KOWR, zwracał uwagę, iż nie można mieć pretensji do żadnego państwa europejskiego o to, że nie budowano infrastruktury do transportu produktów rolnych z Ukrainy, ponieważ transport przez Morze Czarne był najtańszy, a tej infrastruktury nie da się szybko zastąpić. – Moc przeładunkowa naszych portów była dopasowana do naszego eksportu. A ten musi trwać, gdyż mamy zapasy swojego zboża, a żniwa zapowiadają się dobrze – komentował Wroński. Trzeba być szybkim i elastycznym, aby sprzedawać polskie produkty rolno-spożywcze Jak wskazywał Dariusz Goszczyński z Krajowej Izby Drobiarstwa, branża drobiarska patrzy na to, co się dzieje, z dużym niepokojem. – Wiosną było zawirowanie na rynku pasz, był problem z ich dostępnością. Teraz jest duża niepewność, jak przetrwamy zimę. Nie wiemy, co będzie z gazem i węglem – wyliczał dyrektor KID. Z kolei Marcin Witulski, prezes Polmleku, zaznaczył, iż polska branża mleczarska podobnie jak w przypadku drobiu, dominuje wśród grona największych unijnych eksporterów. Wywozimy 30% naszej produkcji. Ze względu na to, że branża doświadczyła w ostatnich latach bardzo dużo złych sytuacji, jest już przygotowana na zmiany. – Polmlek podczas tych kryzysów nigdy nie zaprzestał skupowania mleka i nie ograniczał produkcji. Sprzedajemy produkty do 120 krajów, szczycimy się polskością. Rynki można zdobyć dzisiaj wyłącznie jakością, ponadto jakość musi być powtarzalna. Wyznajemy zasadę, że trzeba być elastycznym wobec pojawiających się zmian i działać szybko. Gdy zamknął się rynek ukraiński, weszliśmy do Chile i Meksyku – wyliczał Witulski. Musimy wykorzystać potencjał krajów arabskich, azjatyckich i afrykańskich do eksportu żywności Marcin Wroński zwracał uwagę, iż naszym producentom ze względu na wzrost kosztów produkcji coraz trudniej będzie konkurować na rynkach trzecich ceną. – Ponadto Polska ma ogólnie słabsze gleby, a żniwa są raz w roku. Musimy więc stawiać na wysoką jakość i takie rynki zbytu, jak bogate kraje arabskie, azjatyckie i afrykańskie. Tam należy szukać głównie zwiększenia sprzedaży. Trzeba wykorzystać też Polonię, osoby, które tam mieszkają, zarządzają sieciami czy grupami zakupowymi. Oczywiście rynki unijne są też bardzo ważne, ale tutaj wzrost lub spadek eksportu jest mocno uzależniony od kursu euro – przekonywał Wroński. Andrzej Chodkowski mówił o barierach administracyjnych związanych z eksportem. – Zdobycie rynków azjatyckich zajmuje lata. Trzeba przedstawić szereg dokumentacji, które szczegółowo analizują tamtejsze inspekcje. Kryteria unijne nie wystarczą. Nie da się z tym walczyć nawet na forum Światowej Organizacji Handlu. Polska otworzyła pomimo to w ciągu ostatnich lat trzynaście takich trudnych rynków – tłumaczył Chodkowski. Aby wzmocnić naszą pozycję na rynkach trzecich, trzeba wykorzystać do promocji środki unijne, ponieważ nawet najlepszy produkt bez promocji nie ma szans. Magdalena SzymańskaFot. Paweł Kuroczycki, Krzysztof Wróblewski

jakie są ukrainki forum